Składniki na fasolkę po bretońsku z kiełbasą i boczkiem
Aby przygotować przepis na fasolkę po bretońsku z kiełbasą i boczkiem dla czterech osób, potrzebujesz prostych, ale wysokiej jakości składników, które zapewnią autentyczny, domowy smak. Fasolka po bretońsku to danie jednogarnkowe, które zachwyca swoją sycącą konsystencją i bogatym aromatem wędzonego boczku oraz kiełbasy. Oto pełna lista:
– 300 g suchej fasoli jaś (najlepiej białej lub pstrej, takiej jak jaś minuta, ale namocz zwykłą na noc)
– 200 g wędzonego boczku, pokrojonego w kostkę
– 200 g wędzonej kiełbasy, pokrojonej w plastry lub kostkę
– 2 duże cebule, drobno posiekane
– 2-3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
– 2 łyżki koncentratu pomidorowego (lub 200 ml passaty pomidorowej)
– 1 liść laurowy
– 3-4 ziarna ziela angielskiego
– 1 łyżeczka majeranku suszonego
– Sól i świeżo mielony pieprz do smaku
– Opcjonalnie: szczypta papryki słodkiej i tymianku dla głębszego smaku
Te składniki sprawią, że twoja fasolka będzie idealnie zbalansowana pod względem smaku i tekstury, a przygotowanie nie zajmie więcej niż 2 godziny aktywnego czasu.
Przygotowanie krok po kroku fasolki po bretońsku z boczkiem
Przygotowanie krok po kroku fasolki po bretońsku z boczkiem to prosta metoda jednogarnkowa, która minimalizuje bałagan w kuchni i maksymalizuje smak. Ten przepis na fasolkę po bretońsku z kiełbasą i boczkiem opiera się na tradycyjnej technice babcinych kuchni, gdzie fasola gotuje się do miękkości, a wędzone dodatki nadają daniu niepowtarzalny aromat. Cały proces dzieli się na etapy, które opisujemy poniżej, zaczynając od namoczenia fasoli, aż po finalne duszenie. Dzięki temu uzyskasz gęstą, kremową konsystencję, idealną na jesienne i zimowe obiady. Pamiętaj o używaniu dużego garnka, aby wszystko pomieścić wygodnie.
Namoczenie fasoli na noc i gotowanie z liściem laurowym
Pierwszy etap przepisu na fasolkę po bretońsku z kiełbasą i boczkiem to namoczenie fasoli na noc, co zapobiega wzdęciom i skraca czas gotowania. Wsyp fasolę do dużej miski, zalej zimną wodą (ok. 1 litr na 300 g fasoli) i zostaw na 8-12 godzin. Następnego dnia odlej wodę, przepłucz ziarna i przełóż do garnka. Zalej świeżą wodą (ok. 1,5-2 litry), dodaj liść laurowy oraz ziele angielskie. Gotuj na średnim ogniu przez 1-1,5 godziny do miękkości, zbierając pianę widelcem. Fasola powinna być miękka, ale nie rozgotowana – to klucz do idealnej tekstury dania. Ten krok buduje bazę dla całego smaku.
Podsmażanie wędzonego boczku kiełbasy i cebuli na patelni
Gdy fasola się gotuje, przejdź do podsmażania. Na dużej patelni rozgrzej łyżkę oleju lub smalcu i wrzuć pokrojony wędzony boczek. Smaż na średnim ogniu 5-7 minut, aż wytopi się tłuszcz i boczek się zrumieni, nadając fasolce głęboki, dymny aromat. Dodaj pokrojoną kiełbasę i smaż kolejne 3 minuty. Wsyp posiekaną cebulę oraz czosnek, mieszaj aż cebula zeszkli się na złoto (ok. 5 minut). Ten etap intensyfikuje wędzony smak, który przeniknie całą fasolkę po bretońsku. Nie spiesz się – rumień powoli dla chrupkości.
Dodanie koncentratu pomidorowego majeranku soli i pieprzu
Po usmażeniu dodaj koncentrat pomidorowy (lub passatę), wymieszaj energicznie, by się rozpuścił i nadał potrawie czerwonawy kolor. Wsyp majeranek, sól, pieprz, opcjonalnie paprykę i tymianek. Smaż całość 2-3 minuty, aż zapach stanie się intensywny – to caramelizuje pomidory i wydobędzie ziołowe nuty. Przełóż mieszankę z patelni do garnka z ugotowaną fasolą, dolej odrobinę wody jeśli potrzeba. Ten krok łączy smaki w harmonijną całość, czyniąc przepis na fasolkę po bretońsku z kiełbasą i boczkiem tak aromatycznym.
Gotowanie całości na małym ogniu do miękkości składników
Na koniec przykryj garnek i dusi na małym ogniu 20-30 minut, aż smaki się przegryzą, a fasolka zgęstnieje. Mieszaj od czasu do czasu, by nie przywarła. Gotowanie całości do miękkości składników pozwala boczkowi i kiełbasie oddać esencję wędzoną do fasoli. Spróbuj i dopraw, jeśli potrzeba. Po ugotowaniu odstaw na bok – danie smakuje najlepiej następnego dnia.
Wskazówki do idealnego przepisu na fasolkę po bretońsku
Wskazówki do idealnego przepisu na fasolkę po bretońsku pomogą ci uniknąć błędów i podnieść smak na wyższy poziom. Kluczowe jest wybieranie świeżych, dobrej jakości produktów, jak wędzony boczek i kiełbasa, które nadają autentyczny charakter. Unikaj gotowej fasoli z puszki – sucha, namoczona daje lepszą konsystencję. Doprawiaj stopniowo, by nie przesolić, i zawsze używaj świeżo mielonego pieprzu dla ostrości. Jeśli lubisz wariacje, dodaj marchewkę lub ziemniaki dla objętości, ale trzymaj się klasyki dla pierwszego razu. Te triki sprawią, że twoja fasolka będzie hitem rodzinnym.
Używaj wędzonej kiełbasy i boczku dla lepszego smaku
Używaj wędzonej kiełbasy i boczku dla lepszego smaku – to podstawa sukcesu w fasolce po bretońsku. Wędzone wersje dodają dymnego aromatu, który kompensuje brak długiego wędzenia w domu. Wybieraj kiełbasę śląską lub wiejską, boczek plasterkowany – ich tłuszcz podczas smażenia staje się nośnikiem smaku. Bez tego danie traci charakter, stając się mdłe. Testuj różne marki lokalne, by znaleźć faworyta.
Podawaj sycącą fasolkę z pieczywem po odstawieniu na dzień
Podawaj sycącą fasolkę z pieczywem po odstawieniu na dzień dla pełni doznań. Sycąca fasolka po nocy w lodówce gęstnieje i smakuje intensywniej – przyprawy się przegryzają. Serwuj na ciepło z chrupiącym pieczywem, najlepiej żytnim lub bagietką, by nabierać gęsty sos. To idealny obiad na chłodne dni, dostarczający białka i energii.
Dlaczego fasolka po bretońsku z kiełbasą jest hitem obiadowym
Fasolka po bretońsku z kiełbasą to niekwestionowany hit obiadowy dzięki swojej prostocie, sytości i uniwersalności. To danie jednogarnkowe, które karmi rodzinę za grosze, wykorzystując tanie składniki jak fasola, boczek i kiełbasa. Popularne w Polsce od pokoleń, kojarzy się z domowym ciepłem i babcinymi przepisami. Dlaczego fasolka po bretońsku z kiełbasą jest hitem obiadowym? Bo jest pożywne – fasola dostarcza błonnika i białka, wędliny dodają smaku bez wysiłku. Łatwe gotowanie (ok. 2h), brak precyzyjnych miar i możliwość przechowywania czynią je idealnym na co dzień. W sezonach chłodów bije rekordy popularności, a z pieczywem staje się pełnym posiłkiem. Miliony wyszukują ten przepis, bo łączy tradycję z praktycznością – zero marnowania, maksimum satysfakcji.
Dodaj komentarz